Poland
Nagrywanie rozmów w Polsce: zgoda jednej strony, RODO i przepisy o deepfake'ach (2026)

Jak polskie prawo karne traktuje nagrywanie rozmów
Polskie podejście do nagrywania rozmów opiera się na jednej wyraźnej granicy: czy jesteś stroną rozmowy, czy pozostajesz poza nią. Jeśli jesteś uczestnikiem rozmowy, możesz ją nagrywać. Jeśli nie jesteś jej uczestnikiem, nagrywanie takiej rozmowy stanowi przestępstwo.

Zasada ta wynika z art. 267 Kodeksu karnego, uchwalonego pierwotnie 6 czerwca 1997 r. (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553), którego tekst jednolity ogłoszono ostatnio w 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 17). Przepis ten znajduje się w rozdziale XXXIII Kodeksu karnego, chroniącym tajemnicę informacji i komunikowania się. Konstytucja RP wzmacnia tę ochronę w art. 49, który gwarantuje, że "zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się", a jej ograniczenie "może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony".
Polskie sądy i doktryna prawnicza określają ten system mianem "zasady uczestnika", a nie formalnej doktryny zgody jednej strony. Rozróżnienie to ma znaczenie: nie chodzi o to, czy ktoś wyraził zgodę na nagrywanie, lecz o to, czy osoba włączająca nagrywanie faktycznie brała czynny udział w rejestrowanej rozmowie.
Podstawa konstytucyjna: artykuły 47 i 49
Zanim dojdzie do zastosowania Kodeksu karnego, polskie prawo dotyczące nagrywania opiera się na dwóch gwarancjach konstytucyjnych, które wyznaczają ramy dla całej dalszej analizy ustawowej.
Artykuł 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (1997 r.) ustanawia prawo do ochrony prawnej życia prywatnego i rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz prawo do decydowania o swoim życiu osobistym. Przepis ten nakłada na państwo pozytywny obowiązek ochrony prywatności, a nie jedynie powstrzymania się od jej naruszania. Sądy stosujące art. 267 oraz decyzje UODO wydawane w ramach egzekwowania RODO konsekwentnie powołują się na art. 47 jako na wartość chronioną przez te przepisy.
Artykuł 49 odnosi się bardziej szczegółowo do komunikowania się. Stanowi on, że "zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się", a jej ograniczenie "może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony". Polskie orzecznictwo konstytucyjne i doktryna potwierdzają, że ochrona wynikająca z art. 49 obejmuje treść każdej formy komunikacji, rozmów telefonicznych, rozmów prowadzonych osobiście, wiadomości elektronicznych, rozmów wideo i faksów, a także metadane komunikacji: kto z kim rozmawiał, kiedy, jak długo i skąd. W wyroku z kwietnia 2016 r. w sprawie II CSK 478/15 Sąd Najwyższy potraktował art. 47 jako podstawę ochrony prywatności, a art. 45 (prawo do sądu) jako wartość, którą należy z nią wyważyć, gdy sąd musi rozstrzygnąć, czy potajemnie sporządzone nagranie może zostać dopuszczone jako dowód.
Same w sobie przepisy konstytucyjne nie zakazują nagrywania rozmowy przez jej uczestnika. Chronią one interesy osoby, której komunikacja jest rejestrowana. Gdy osoba nagrywająca jest jednocześnie osobą, której dotyczy komunikacja (czyli uczestnikiem rozmowy), nie dochodzi do naruszenia art. 47 ani art. 49, ponieważ uczestnik i tak był stroną wymienianych informacji. Przestępstwo z art. 267 § 3 zostało skonstruowane dokładnie zgodnie z tą logiką konstytucyjną: interes chroniony przez te przepisy narusza wyłącznie osoba spoza rozmowy, która uzyskuje informacje, których nigdy nie miała otrzymać.
Artykuł 51 Konstytucji dodaje kolejny istotny element w kontekście nagrań wykorzystywanych następnie do przetwarzania danych: każdy ma prawo dostępu do dotyczących go informacji znajdujących się w posiadaniu władz publicznych oraz prawo żądania ich sprostowania. Przepis ten łączy się bezpośrednio z prawami osób, których dane dotyczą, przewidzianymi w RODO, gdy nagranie znajduje się w posiadaniu podmiotu publicznego.
Artykuł 267 Kodeksu karnego: analiza poszczególnych paragrafów
Artykuł 267 składa się z czterech paragrafów. Łącznie określają one, na czym polega bezprawne uzyskanie informacji, jakie narzędzia i metody są objęte tym przepisem oraz jakie konsekwencje grożą za udostępnianie nielegalnie zdobytych materiałów.
Paragraf 1: bezprawny dostęp do informacji
Pierwszy paragraf penalizuje uzyskanie bez uprawnienia dostępu do informacji, która nie jest przeznaczona dla sprawcy. Obejmuje on trzy metody działania: otwarcie zamkniętego pisma, podłączenie się do sieci telekomunikacyjnej oraz przełamanie lub ominięcie elektronicznego, magnetycznego lub innego szczególnego zabezpieczenia.
Kary przewidziane w § 1: grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do lat 2.
Paragraf 2: bezprawny dostęp do systemów informatycznych
Drugi paragraf rozszerza zakaz na uzyskanie bez uprawnienia dostępu do całości lub części systemu informatycznego bądź sieci telekomunikacyjnej. Obejmuje to działania typu hakerskiego oraz cyfrowe włamania. Choć przepis ten nie dotyczy bezpośrednio nagrywania rozmów, jego zastosowanie krzyżuje się z tą tematyką, gdy ktoś uzyskuje bez zezwolenia dostęp do przechowywanych nagrań, wiadomości głosowych lub zapisów komunikacji.
Paragraf 3: przepis dotyczący podsłuchu
To właśnie ten przepis reguluje kwestię nagrywania. Artykuł 267 § 3 stanowi, że osoba, która w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniona, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem, podlega tej samej karze co na podstawie § 1.
Odwołanie do "innego urządzenia lub oprogramowania" w tekście jednolitym z 2024 r. (Dz.U. 2024 poz. 17) ma istotne znaczenie. Odzwierciedla ono zamiar ustawodawcy objęcia zakresem przepisu komercyjnych aplikacji typu stalkerware i spyware, reklamowanych jako narzędzia do przechwytywania prywatnej komunikacji, których liczba gwałtownie wzrosła w latach poprzedzających ujednolicenie tekstu w 2024 r. Aplikacje szpiegujące instalowane na telefonie ofiary bez jej wiedzy mieszczą się w zakresie § 3 niezależnie od tego, czy są reklamowane jako narzędzie kontroli rodzicielskiej, system śledzenia floty pojazdów, czy rozwiązanie do monitorowania pracowników.
Sąd Najwyższy odniósł się bezpośrednio do § 3 w wyroku z 30 grudnia 2020 r. (sygn. V KK 363/20). Sąd potwierdził, że umyślne uzyskanie informacji nieprzeznaczonej dla sprawcy za pomocą urządzeń do nagrywania dźwięku lub obrazu, obsługiwanych bez wiedzy uczestników rozmowy, stanowi czyn zabroniony. Wyrok jasno wskazał, że rodzaj urządzenia nie ma znaczenia. Kwalifikuje się do tego zarówno dyktafon, smartfon, ukryta kamera, dedykowany sprzęt do inwigilacji, jak i aplikacja szpiegująca. Istotne jest jedynie to, czy osoba nagrywająca nie miała prawa do uzyskania rejestrowanych informacji.
Wyrok potwierdził również wymóg dotyczący ścigania: przestępstwa z art. 267 są ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Państwo nie prowadzi tych spraw z urzędu. Aby wszcząć postępowanie karne, osoba, której komunikacja została przechwycona, musi złożyć formalny wniosek.
Paragraf 4: udostępnianie nielegalnie uzyskanych nagrań
Czwarty paragraf penalizuje ujawnienie innej osobie informacji uzyskanej w sposób opisany w paragrafach od pierwszego do trzeciego. Jeśli ktoś nielegalnie nagra rozmowę, a następnie udostępni to nagranie koledze, opublikuje je w internecie lub odtworzy je komuś innemu, grozi mu ta sama maksymalna kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Oznacza to, że łańcuch odpowiedzialności obejmuje nie tylko osobę, która dokonała nagrania. Każdy, kto świadomie rozpowszechnia materiał zdobyty w drodze nielegalnego podsłuchu, naraża się na odpowiedzialność karną.
Zasada uczestnika w praktyce
Logika stojąca za polskim prawem dotyczącym nagrywania jest prosta. Jeśli jesteś stroną rozmowy, wymieniane informacje są kierowane do ciebie. Masz prawo je otrzymać. Zarejestrowanie ich na urządzeniu niczego w tym zakresie nie zmienia.
Zasada ta ma zastosowanie zarówno do rozmów telefonicznych, spotkań osobistych, wideokonferencji, jak i wiadomości głosowych. Osoba nagrywająca własną rozmowę z sąsiadem, kontrahentem, wynajmującym czy urzędnikiem nie popełnia przestępstwa. Nie ma obowiązku informowania o trwającym nagraniu. Nie ma wymogu sygnału dźwiękowego informującego o nagrywaniu. Nie istnieje też obowiązek uzyskania ustnej lub pisemnej zgody przed rozpoczęciem nagrywania.
Polska doktryna prawnicza oraz orzecznictwo konsekwentnie potwierdzają taką wykładnię. Kodeks karny penalizuje uzyskanie informacji, do której nie ma się uprawnienia. Jeśli jesteś uczestnikiem rozmowy, masz prawo do informacji, które są ci przekazywane. I to wszystko.
Brak odpowiedzialności karnej nie oznacza jednak braku wszelkich konsekwencji. Zarówno prawo cywilne, jak i prawo ochrony danych osobowych tworzą odrębne obowiązki, które mogą mieć zastosowanie nawet wtedy, gdy nie doszło do popełnienia przestępstwa. Osoba, która nagra prywatną rozmowę, a następnie opublikuje ją w internecie, może zostać pozwana o naruszenie dóbr osobistych drugiej strony, mimo że samo nagranie było zgodne z prawem.
Rozmowy telefoniczne a rozmowy prowadzone osobiście
Na gruncie Kodeksu karnego polskie prawo nie rozróżnia nagrywania rozmowy telefonicznej od nagrywania rozmowy prowadzonej osobiście. Zasada uczestnika ma zastosowanie w identyczny sposób do obu tych sytuacji.
Uczestnik rozmowy telefonicznej może ją nagrywać bez informowania drugiej strony. Uczestnik spotkania prowadzonego osobiście może położyć dyktafon na stole albo nagrywać telefonem trzymanym w kieszeni, nie informując o tym pozostałych obecnych. Analiza prawna na gruncie art. 267 jest w obu przypadkach taka sama.
W praktyce nagrania rozmów telefonicznych częściej pojawiają się jako dowód w polskich sądach. Występują regularnie w sporach pracowniczych, sporach kontraktowych, sprawach o windykację należności oraz postępowaniach dotyczących nękania. Sądy zasadniczo dopuszczają nagrania sporządzone przez uczestnika rozmowy jako dowód, choć sędziowie badają cel, w jakim nagranie zostało sporządzone, oraz to, czy nie zostało ono uzyskane w złej wierze.
Sąd Najwyższy ustanowił podstawowy test dopuszczalności dowodowej w wyroku z 22 kwietnia 2016 r. (sygn. II CSK 478/15). W tej sprawie Sąd uznał, że nagranie może zostać wykorzystane jako dowód w postępowaniu cywilnym, jeżeli okoliczności jego sporządzenia nie wskazują na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, a jego dopuszczenie jest uzasadnione potrzebą ochrony prawa strony do sądu wynikającego z art. 45 Konstytucji. Sąd wyważył prawo do prywatności z art. 47 Konstytucji względem prawa do rzetelnego procesu, dochodząc do wniosku, że prawo do prywatności nie ma charakteru bezwzględnego i niekiedy musi ustąpić przed koniecznością dowodową.
Analiza orzecznictwa Sądu Najwyższego z 2024 r. potwierdza, że wyrok w sprawie II CSK 478/15 pozostaje wiodącym testem w tym zakresie. Sądy stosujące ten standard dodatkowo badają, czy osoba nagrywająca sztucznie sterowała przebiegiem rozmowy, próbowała sprowokować drugą stronę lub wykorzystała jej trudne albo wymuszone położenie. Nagrania powstałe w wyniku manipulowania drugim rozmówcą są obarczone większym ryzykiem wyłączenia z materiału dowodowego, nawet jeśli formalnie spełniona jest zasada uczestnika.
Nagrywanie komunikacji telefonicznej przez osobę niebędącą jej uczestnikiem, na przykład podłączenie się do linii bez udziału w rozmowie, zainstalowanie na czyimś telefonie aplikacji przechwytującej połączenia bez jego wiedzy, czy użycie urządzenia przechwytującego na poziomie sieci, mieści się wprost w zakresie art. 267 § 3 i stanowi przestępstwo.
Nagrywanie policji i funkcjonariuszy publicznych
Polskie prawo nie zawiera przepisu wprost zezwalającego obywatelom na filmowanie funkcjonariuszy policji, jednak zasada uczestnika w połączeniu z niskim oczekiwaniem prywatności, jakie dotyczy działań urzędowych wykonywanych publicznie, daje praktyczną odpowiedź: nagrywanie funkcjonariuszy policji i innych funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania przez nich obowiązków w miejscu publicznym jest co do zasady dopuszczalne.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 54 Konstytucji (wolność wyrażania poglądów, w tym pozyskiwania i rozpowszechniania informacji) uzasadnia prawo do dokumentowania sposobu wykonywania władzy publicznej. Europejski Trybunał Praw Człowieka w kilku sprawach dotyczących Polski potwierdził również, że dokumentowanie działań policji w przestrzeni publicznej mieści się w sferze wolności wypowiedzi chronionej na podstawie art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
W praktyce obowiązują dwa ograniczenia. Po pierwsze, obywatel nagrywający interwencję policji jest uczestnikiem takiej sytuacji tylko w takim zakresie, w jakim funkcjonariusz zwraca się do niego lub wchodzi z nim w interakcję; nagrywanie z pewnej odległości interakcji innego funkcjonariusza z osobą trzecią, bez udziału w tej wymianie, stanowi bardziej złożone zagadnienie prawne. Sądy generalnie nie traktują takich nagrań jako przestępstwa, uznając je za przejaw prawa do obserwowania i relacjonowania działań władzy publicznej. Po drugie, utrudnianie działań policji w celu ich nagrania stanowi odrębne przestępstwo; nagrywanie nie może zakłócać zgodnego z prawem wykonywania czynności służbowych przez policję.
Same jednostki policji w Polsce mogą nagrywać przesłuchania podejrzanych zgodnie z procedurami określonymi w Kodeksie postępowania karnego. Przesłuchiwani obywatele nie mają prawa do uzyskania kopii nagrania policyjnego w taki sam sposób, w jaki przysługiwałoby im to na podstawie RODO (przetwarzanie danych osobowych przez policję w celach ścigania przestępstw nie jest objęte RODO i podlega dyrektywie o ochronie danych w sprawach karnych, wdrożonej do polskiego prawa ustawą z dnia 14 czerwca 2018 r. o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości).
RODO i egzekwowanie przepisów przez UODO
Nagranie rozmowy stanowi dane osobowe zawsze wtedy, gdy rejestruje głos, imię i nazwisko, numer telefonu lub inne informacje umożliwiające identyfikację. Gdy w grę wchodzą dane osobowe, a nagranie jest wykorzystywane poza czysto osobistą lub domową działalnością, zastosowanie znajduje ogólne rozporządzenie o ochronie danych (rozporządzenie (UE) 2016/679, RODO).
W Polsce organem nadzorczym odpowiedzialnym za egzekwowanie RODO jest Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO). UODO działa na podstawie zarówno RODO, jak i polskiej ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 10 maja 2018 r.
RODO wymaga, aby każdy administrator przetwarzający dane osobowe za pomocą nagrań wskazał ważną podstawę prawną na podstawie art. 6 ust. 1. Podstawy najczęściej wykorzystywane w przypadku nagrywania to:
- Zgoda (art. 6 ust. 1 lit. a): osoba, której dane dotyczą, wyraża jasną, konkretną, świadomą i jednoznaczną zgodę na nagrywanie.
- Prawnie uzasadniony interes (art. 6 ust. 1 lit. f): administrator posiada prawnie uzasadniony interes, który przeważa nad prawami do prywatności danej osoby, co musi zostać udokumentowane w formalnym teście równowagi.
- Obowiązek prawny (art. 6 ust. 1 lit. c): ustawa wymaga dokonania nagrania, jak w przypadku niektórych usług finansowych lub kontekstów związanych z bezpieczeństwem publicznym.
- Wykonanie umowy (art. 6 ust. 1 lit. b): nagrywanie jest niezbędne do wykonania lub udokumentowania zobowiązania umownego.
Sprawa Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych w Warszawie
Praktyka egzekwowania przepisów przez UODO w zakresie nagrywania dźwięku ukształtowała się wraz z decyzją wydaną 23 czerwca 2022 r. (sygn. DKN.5131.51.2021). Organ nałożył na Stołeczny Ośrodek dla Osób Nietrzeźwych karę w wysokości 10 000 zł za prowadzenie systemu monitoringu rejestrującego zarówno obraz, jak i dźwięk, bez ważnej podstawy prawnej.
Placówka rejestrowała dźwięk za pomocą swojego systemu monitoringu od 2016 r. do grudnia 2021 r., przechowując nagrania przez okres od 30 do 60 dni. UODO stwierdził, że żaden przepis obowiązującego prawa, w tym ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, nie upoważniał do rejestrowania dźwięku w tej placówce. Administrator próbował powołać się na art. 6 ust. 1 lit. c RODO, argumentując wykonywanie obowiązku prawnego, jednak UODO odrzucił ten argument, nie znajdując podstawy ustawowej dla rejestrowania dźwięku.
UODO wprost stwierdził, że "nagrywanie obrazu i dźwięku stanowi niewątpliwie dalej idącą ingerencję w prywatność niż samo nagrywanie obrazu" oraz że administratorzy "nie powinni wybierać rozwiązań zawierających funkcje, które nie są niezbędne". Decyzja powoływała się na Wytyczne EROD 3/19 dotyczące monitoringu wizyjnego, które zalecają, aby funkcja nagrywania dźwięku w systemach monitoringu była co do zasady wyłączona, chyba że istnieje wyraźna podstawa prawna.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał tę karę w mocy wyrokiem z 28 października 2022 r. Decyzja ta stanowi wiodące polskie rozstrzygnięcie w sprawie nagrywania dźwięku bez ważnej podstawy prawnej.
Kara w tej sprawie była stosunkowo niewielka i wyniosła 10 000 zł (około 2 200 euro), między innymi ze względu na współpracę administratora z UODO oraz zaprzestanie rejestrowania dźwięku jeszcze przed wydaniem ostatecznej decyzji. RODO przewiduje jednak kary maksymalne w wysokości do 20 milionów euro lub czterech procent całkowitego rocznego światowego obrotu za poważne naruszenia. Organizacje przetwarzające nagrania na dużą skalę są narażone na znacznie wyższe ryzyko finansowe.
Kierunki egzekwowania przepisów przez UODO w latach 2024-2026
Aktywność egzekucyjna UODO znacząco wzrosła od czasu decyzji w sprawie Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. UODO wydaje rocznie około 2000 decyzji administracyjnych, choć kary finansowe pozostają stosunkowo rzadkie i pojawiają się w około 30 sprawach rocznie. Organ w nieproporcjonalnie dużym stopniu koncentruje się na naruszeniach umyślnych oraz na przypadkach niezgłoszenia naruszeń ochrony danych.
We wrześniu 2024 r. UODO nałożył na mBank karę w wysokości 4 053 173 zł (około 969 659 euro) za niepoinformowanie osób, których dane dotyczą, o naruszeniu ochrony danych osobowych, zgodnie z wymogiem wynikającym z art. 34 RODO.
W 2025 r. UODO nałożył swoją dotychczas najwyższą karę na Pocztę Polską, państwowego operatora pocztowego. Kara w wysokości 27 124 816 zł (około 6,44 mln euro) wynikała z bezprawnego udostępnienia i przetworzenia przez Pocztę Polską danych osobowych około 30 milionów obywateli pochodzących z rejestru PESEL, w związku z wyborami korespondencyjnymi przeprowadzonymi na polecenie rządu w maju 2020 r. w trakcie pandemii COVID-19.
Priorytety kontrolne UODO na 2026 r. obejmują podmioty lecznicze wykorzystujące monitoring wizyjny, ze szczególnym uwzględnieniem tego, czy funkcja rejestrowania dźwięku jest domyślnie wyłączona. Organizacje z sektora ochrony zdrowia, które nie dokonały przeglądu swoich systemów monitoringu od czasu decyzji w sprawie Stołecznego Ośrodka z 2022 r., powinny potraktować priorytety UODO na 2026 r. jako bezpośredni sygnał do weryfikacji zgodności.
Nagrywanie w miejscu pracy a obowiązki pracodawcy
Monitoring pracowników przez pracodawcę reguluje art. 22(2) Kodeksu pracy, wprowadzony nowelizacją, która weszła w życie 25 maja 2018 r. Przepisy te funkcjonują równolegle z wymogami RODO.
Co może robić pracodawca: monitoring wizyjny
Na podstawie art. 22(2) § 1 pracodawca może wprowadzić monitoring wizyjny w miejscu pracy, gdy jest to niezbędne dla jednego z czterech wymienionych w przepisie celów:
- Zapewnienie bezpieczeństwa pracowników
- Ochrona mienia
- Kontrola procesu produkcji
- Zachowanie w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę
Katalog ten ma charakter zamknięty. Wykorzystywanie kamer do kontrolowania czasu pracy, monitorowania przerw czy obserwowania zachowań pracowników poza wykonywaniem obowiązków służbowych nie mieści się w dozwolonych celach.
Monitoring wizyjny nie może obejmować pomieszczeń sanitarnych, szatni, stołówek, palarni ani pomieszczeń organizacji związkowych. Wyjątek istnieje w sytuacji, gdy pracodawca wykaże konieczność zastosowania monitoringu i uzyska zgodę przedstawicieli pracowników, lecz nawet wówczas nagrania muszą być przetwarzane w sposób uniemożliwiający identyfikację osób, na przykład poprzez rozmycie twarzy.
Czego pracodawca nie może robić: nagrywanie dźwięku
Przepis Kodeksu pracy zezwala na monitoring wizyjny. Nie odnosi się on w żaden sposób do dźwięku. Stanowisko UODO, potwierdzone decyzją w sprawie Stołecznego Ośrodka z 2022 r., zakłada, że rejestrowanie dźwięku w ramach systemów monitoringu w miejscu pracy jest niedopuszczalne, chyba że konkretna ustawa upoważnia do tego w odniesieniu do danego rodzaju placówki lub funkcji.
Polskie prawo zastrzega uprawnienia do prowadzenia inwigilacji dźwiękowej przede wszystkim dla organów ścigania i służb działających pod nadzorem sądowym. Pracodawca, który instaluje w biurze mikrofony, nagrywa rozmowy telefoniczne pracowników bez podstawy ustawowej lub włącza rejestrowanie dźwięku w kamerach monitoringu, naraża się zarówno na działania egzekucyjne UODO, jak i na potencjalną odpowiedzialność karną z art. 267, jeśli pracownicy nie byli uczestnikami rejestrowanych rozmów.
Nagrywanie pracodawcy przez pracownika
Druga strona zasady uczestnika działa na korzyść pracowników. Pracownik, który nagrywa rozmowę z przełożonym, ocenę okresową, spotkanie z działem HR czy rozmowę telefoniczną z menedżerem, nie popełnia przestępstwa w świetle polskiego prawa, ponieważ jest uczestnikiem tej rozmowy.
Polskie sądy pracy dopuszczały nagrania sporządzone przez pracowników jako dowód w sprawach o niesłuszne zwolnienie, roszczeniach dotyczących mobbingu oraz w postępowaniach o dyskryminację. Wyrok Sądu Najwyższego z kwietnia 2016 r. w sprawie II CSK 478/15 znajduje zastosowanie również w kontekście prawa pracy: nagranie jest dopuszczalne, jeśli sposób jego uzyskania nie narusza zasad współżycia społecznego, a dowód ten służy interesowi rzetelnego rozpoznania sprawy.
Lista kontrolna zgodności dla pracodawcy
Przed uruchomieniem jakiegokolwiek systemu monitoringu pracodawca musi:
- Udokumentować konkretną podstawę prawną wynikającą z art. 22(2) Kodeksu pracy oraz art. 6 ust. 1 RODO.
- Skonsultować się z radą pracowników lub przedstawicielami pracowników, jeśli tacy istnieją.
- Poinformować wszystkich pracowników na piśmie co najmniej dwa tygodnie przed rozpoczęciem monitoringu.
- Uwzględnić informacje o monitoringu w umowach o pracę lub dokumentacji wdrożeniowej dla nowych pracowników.
- Umieścić widoczne oznaczenia lub tablice informacyjne przy wejściach do monitorowanych obszarów.
- Przechowywać nagrania wideo nie dłużej niż trzy miesiące od daty ich zarejestrowania, chyba że są one potrzebne jako dowód w toczącym się postępowaniu.
- Wyłączyć funkcję rejestrowania dźwięku we wszystkich urządzeniach monitoringu, chyba że istnieje wyraźna podstawa ustawowa.
Nagrywanie w miejscach publicznych
Nagrywanie w miejscach ogólnodostępnych rządzi się odrębnymi zasadami, kształtowanymi przez niższy poziom oczekiwanej prywatności w przestrzeni publicznej.
W parkach, na ulicach, w transporcie publicznym, centrach handlowych i budynkach użyteczności publicznej co do zasady można nagrywać otoczenie. Artykuł 23 Kodeksu cywilnego chroni wizerunek jako dobro osobiste, jednak polskie orzecznictwo uznaje, że osoby pojawiające się incydentalnie w przestrzeni publicznej mają ograniczone podstawy, by sprzeciwiać się utrwaleniu ich wizerunku na nagraniu.
Kluczowe ograniczenia dotyczące nagrywania w miejscach publicznych obejmują:
Publikacja rozpoznawalnego wizerunku osoby bez jej zgody wymaga podstawy prawnej. Polska ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 81) wymaga zgody na rozpowszechnianie rozpoznawalnego wizerunku, chyba że dana osoba jest osobą publiczną występującą w związku z pełnieniem funkcji publicznych, stanowi jedynie element większej całości, takiej jak zgromadzenie czy impreza publiczna, albo zastosowanie znajduje inny wyjątek ustawowy.
Prywatne obiekty dostępne dla publiczności, takie jak centra handlowe, stadiony czy muzea, mogą ograniczać lub zakazywać nagrywania na podstawie swoich regulaminów wewnętrznych. Naruszenie tych zasad może skutkować usunięciem z terenu obiektu, a niekiedy odpowiedzialnością za naruszenie mienia.
Przedstawiciele władz i funkcjonariusze publiczni działający w ramach swoich obowiązków służbowych mogą być nagrywani w miejscach publicznych bez ich zgody. Polskie prawo uznaje szerokie prawo do dokumentowania działań urzędników i osób sprawujących funkcje z wyboru.
Podglądactwo i rozpowszechnianie wizerunku intymnego bez zgody
Artykuł 191a Kodeksu karnego zapewnia szczególną i poważną ochronę przed nagrywaniem materiałów intymnych bez zgody, obejmując zarówno samo nagrywanie, jak i rozpowszechnianie takich materiałów.
Artykuł 191a § 1 penalizuje dwa odrębne czyny: (1) utrwalanie wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, gdy nagranie zostało wykonane przy użyciu przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu; oraz (2) rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody. Za oba czyny grozi ta sama kara: pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Warto zwrócić uwagę na trzy cechy art. 191a. Po pierwsze, samo utrwalenie wizerunku wymaga, aby zostało dokonane przy użyciu przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu. Nagranie sporządzone potajemnie, bez elementu przymusu, może mimo to skutkować odpowiedzialnością na podstawie przepisu dotyczącego rozpowszechniania, jeśli zostanie później udostępnione. Po drugie, przepis ma zastosowanie niezależnie od tego, czy czyn miał miejsce w przestrzeni publicznej, czy prywatnej. Podglądackie nagranie w przymierzalni oraz bezprawne utrwalenie intymnych materiałów w prywatnym domu mieszczą się w tym samym zakresie. Po trzecie, przepis obejmuje zarówno rzeczywiste materiały intymne, jak i wygenerowane przez sztuczną inteligencję materiały typu deepfake, sporządzone bez zgody osoby przedstawionej, choć przepisy dotyczące bezpośrednio deepfake'ów zostały wprowadzone ustawą z 2024 r., omówioną w dalszej części artykułu.
Zemsta pornograficzna (ang. revenge pornography) jest w pełni objęta zakresem art. 191a. Polskie organy ścigania prowadzą postępowania w sprawach rozpowszechniania materiałów intymnych bez zgody niezależnie od tego, czy pierwotnie zostały one uzyskane za zgodą w ramach związku. Zakończenie związku opartego na wzajemnej zgodzie nie daje prawa do rozpowszechniania sporządzonych w jego trakcie nagrań intymnych.
Formy kwalifikowane: gdy rozpowszechnianie odbywa się na dużą skalę, za pośrednictwem zorganizowanych grup lub w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sądy mogą uznać, że takie zachowanie uzasadnia wymierzenie kary w górnych granicach ustawowego zagrożenia, sięgających pięciu lat pozbawienia wolności.
Ofiary naruszeń art. 191a mogą równocześnie dochodzić roszczeń cywilnych na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego z tytułu naruszenia godności osobistej i wizerunku, a także skorzystać z ochrony w ramach RODO za pośrednictwem UODO, jeśli materiały intymne zawierają dane osobowe przetwarzane bez podstawy prawnej.
Odpowiedzialność cywilna za nagrywanie
Nawet jeśli nie doszło do popełnienia przestępstwa, nagrywanie może rodzić odpowiedzialność cywilną z tytułu naruszenia dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego.
Artykuł 23 stanowi, że dobra osobiste, w tym zdrowie, wolność, cześć, nazwisko, wizerunek i tajemnica korespondencji, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Artykuł 24 pozwala osobie, której dobra osobiste są zagrożone, żądać zaniechania działania zagrażającego naruszeniem, a w przypadku dokonanego naruszenia, dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego.
Polskie sądy uznawały nagrywanie za potencjalne naruszenie:
- Prywatności (prywatność)
- Tajemnicy korespondencji i komunikowania się (tajemnica korespondencji)
- Godności osobistej i dobrego imienia (godność, dobre imię)
Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone w wyniku nagrania, może dochodzić:
- Nakazu usunięcia nagrania lub zaprzestania jego rozpowszechniania
- Publicznych przeprosin opublikowanych w określonym medium
- Zadośćuczynienia pieniężnego, które sądy zasądzały w kwotach od kilku tysięcy do kilkuset tysięcy złotych, w zależności od wagi i zakresu naruszenia
Odpowiedzialność cywilna i karna to dwie niezależne ścieżki. Dana osoba może ponosić obie te odpowiedzialności jednocześnie. Przykładowo, osoba, która nielegalnie podsłucha prywatną rozmowę, a następnie opublikuje ją w mediach społecznościowych, może zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej na podstawie art. 267 § 3, dodatkowo ścigana za udostępnienie nagrania na podstawie § 4, a także pozwana cywilnie za naruszenie dóbr osobistych na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego.
Artykuł 212 i zniesławienie: publikacja nagrania zawierającego nieprawdziwe zarzuty wobec innej osoby może dodatkowo skutkować odpowiedzialnością na podstawie art. 212 Kodeksu karnego. Podstawowa forma zniesławienia zagrożona jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawieniem wolności do roku. Zniesławienie dokonane za pośrednictwem środków masowego komunikowania, co polskie sądy konsekwentnie interpretują jako obejmujące publikację na powszechnie dostępnych platformach internetowych, zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Opublikowanie nagrania ujawniającego prywatne zachowanie i szkodzącego reputacji danej osoby, nawet jeśli opisane zachowanie faktycznie miało miejsce, może stanowić zniesławienie, jeśli publikacja została dokonana w złej wierze lub w sposób mający na celu upokorzenie, a nie poinformowanie o rzeczywiście uzasadnionym interesie publicznym.
Zgodność biznesowa w zakresie nagrywania rozmów telefonicznych
Polskie przedsiębiorstwa nagrywające rozmowy telefoniczne z klientami lub partnerami biznesowymi muszą uwzględniać nakładające się na siebie obowiązki wynikające z prawa karnego, RODO, Kodeksu pracy oraz Prawa komunikacji elektronicznej (które zastąpiło Prawo telekomunikacyjne z dniem 10 listopada 2024 r.).
Prawo komunikacji elektronicznej z 2024 r. rozszerzyło zakres regulacji o usługi komunikacji interpersonalnej niewykorzystujące publicznie przydzielonych zasobów numeracyjnych. Oznacza to, że komunikatory, usługi poczty elektronicznej oraz narzędzia do wideokonferencji wykorzystywane w działalności gospodarczej podlegają obecnie takim samym obowiązkom w zakresie retencji danych, jak tradycyjna telefonia. Przedsiębiorstwa nagrywające rozmowy wideo lub przechowujące logi czatów muszą traktować takie nagrania w ramach tych samych wymogów zgodności co nagrania rozmów telefonicznych.
Zgodny z przepisami program nagrywania rozmów zazwyczaj obejmuje:
- Powiadomienie przed rozmową: poinformowanie dzwoniącego na początku rozmowy o tym, że jest ona nagrywana, za pomocą wcześniej nagranego komunikatu lub ustnego oświadczenia konsultanta.
- Określenie celu: wskazanie powodu nagrywania. Do najczęstszych celów należą kontrola jakości, szkolenia, dokumentowanie zamówień lub instrukcji oraz rozstrzyganie sporów.
- Dokumentacja podstawy prawnej: wskazanie i udokumentowanie podstawy prawnej wynikającej z RODO. W przypadku rozmów z klientami najczęstszą podstawą jest prawnie uzasadniony interes (art. 6 ust. 1 lit. f). Test równowagi interesów musi zostać sporządzony na piśmie i udostępniony do wglądu UODO.
- Kontrola dostępu: ograniczenie dostępu do nagrań wyłącznie do pracowników, którzy potrzebują ich w udokumentowanym celu.
- Ograniczenia okresu przechowywania: określenie i przestrzeganie okresu retencji. Standardowy okres przechowywania nagrań do celów kontroli jakości wynosi od trzech do sześciu miesięcy. Rozmowy dokumentowane w celach prawnych lub umownych mogą być przechowywane dłużej, jednak bezterminowe przechowywanie narusza zasadę minimalizacji danych wynikającą z RODO.
- Umowy powierzenia przetwarzania danych: zawarcie umów powierzenia przetwarzania danych zgodnych z art. 28 RODO z każdym zewnętrznym dostawcą przechowującym, przetwarzającym lub przesyłającym nagrania.
- Klauzule informacyjne: uwzględnienie kwestii nagrywania zarówno w politykach prywatności skierowanych do pracowników, jak i w klauzulach informacyjnych dla klientów.
- Mechanizm rezygnacji: w przypadku, gdy podstawą prawną jest zgoda, zapewnienie dzwoniącemu realnej możliwości odmowy nagrywania rozmowy.
Niezastosowanie się do powyższych wymogów naraża przedsiębiorstwo na działania egzekucyjne UODO, którego aktywność z roku na rok rośnie. Tylko w 2022 r. UODO wydał 2030 decyzji administracyjnych, w tym 20 decyzji nakładających kary o łącznej wartości 7 850 861 zł (około 1,87 mln euro).
Deepfake'i i treści generowane przez sztuczną inteligencję
Polska podjęła działania na wielu frontach w celu uregulowania kwestii nagrań typu deepfake i mediów syntetyzowanych przez sztuczną inteligencję. Obecnie równocześnie obowiązują trzy ramy prawne: krajowe przepisy karne, unijna regulacja dotycząca platform internetowych na podstawie aktu o usługach cyfrowych oraz obowiązki w zakresie przejrzystości wynikające z unijnego aktu o sztucznej inteligencji.
Ustawa karna z 2024 r. dotycząca deepfake'ów
W 2024 r. Polska uchwaliła przepisy odnoszące się bezpośrednio do treści typu deepfake. Ustawa zakazuje tworzenia, udostępniania lub posiadania deepfake'ów w celu oszustwa, wyrządzenia szkody innej osobie, wprowadzenia w błąd, manipulacji politycznej lub tworzenia treści intymnych bez zgody osoby przedstawionej. Kary sięgają do pięciu lat pozbawienia wolności, w zależności od wagi i celu czynu. Platformy udostępniające szkodliwe treści typu deepfake muszą je usunąć po otrzymaniu zgłoszenia oraz współpracować z organami ścigania w celu identyfikacji materiału i jego źródła.
Ustawa wypełnia lukę, która istniała przed 2024 r.: choć obowiązujące przepisy Kodeksu karnego (art. 267 dotyczący bezprawnego uzyskania informacji, art. 191a dotyczący nagrań intymnych, art. 212 dotyczący zniesławienia oraz art. 286 dotyczący oszustwa) obejmowały niektóre aspekty nadużyć związanych z deepfake'ami, żaden pojedynczy przepis nie odnosił się do pełnego spektrum szkód, jakie mogą one wyrządzić. Na początku 2026 r. ustawa z 2024 r. nie była jeszcze przedmiotem opublikowanego orzeczenia sądowego, co oznacza, że dokładny zakres pojęć takich jak "wprowadzenie w błąd" oraz standard powiadamiania platform nie został jeszcze wyjaśniony w orzecznictwie.
Działania UODO wobec reklam typu deepfake
W 2024 r. i na początku 2025 r. UODO podjął bezpośrednie działania wobec spółki Meta w związku z wyświetlaniem reklam typu deepfake wykorzystujących wizerunki dwóch osób publicznych bez ich zgody. W obu przypadkach UODO zastosował środki tymczasowe na podstawie art. 66 ust. 1 RODO oraz art. 70 ust. 1 pkt 2 polskiej ustawy o ochronie danych osobowych, nakazując Meta zaprzestanie przetwarzania danych osobowych tych osób w związku z reklamami typu deepfake na okres trzech miesięcy.
UODO stwierdził, że Meta nie zweryfikowała autentyczności danych wykorzystanych w reklamach, co stworzyło poważne ryzyko nieodwracalnej szkody dla reputacji i prywatności przedstawionych osób. Jedna ze spraw dotyczyła przedsiębiorcy, którego wizerunek pojawił się w fałszywych reklamach platform finansowych z sfabrykowanymi rekomendacjami. Druga sprawa dotyczyła dziennikarki, której wizerunek wykorzystano w materiale typu deepfake fałszywie sugerującym jej śmierć, uwięzienie lub bycie ofiarą przemocy domowej.
Właściwość do rozstrzygnięcia tych spraw co do zasady przypada irlandzkiemu organowi ochrony danych (Data Protection Commission), jako wiodącemu organowi nadzorczemu dla Meta w ramach mechanizmu "kompleksowej obsługi" przewidzianego w RODO. Środki tymczasowe zastosowane przez UODO pokazały jednak, że polskie organy będą działać na podstawie przepisów RODO dotyczących trybu awaryjnego, gdy istnieje ryzyko bezpośredniej szkody, nawet jeśli ostateczna właściwość należy do innego organu unijnego.
Artykuł 50 unijnego aktu o sztucznej inteligencji: oznaczanie deepfake'ów od sierpnia 2026 r.
Unijny akt o sztucznej inteligencji (rozporządzenie (UE) 2024/1689), który wszedł w życie 1 sierpnia 2024 r., nakłada na podstawie art. 50 obowiązki w zakresie przejrzystości na dostawców i podmioty stosujące systemy generatywnej sztucznej inteligencji. Obowiązki te staną się egzekwowalne od 2 sierpnia 2026 r.
Na podstawie art. 50 dostawcy systemów sztucznej inteligencji generujących lub przetwarzających treści dźwiękowe, obrazowe lub wideo muszą oznaczać takie treści w formacie odczytywalnym maszynowo, wskazującym, że zostały one sztucznie wygenerowane lub zmodyfikowane. Podmioty stosujące generatywne systemy sztucznej inteligencji w celach zawodowych muszą wyraźnie ujawniać, gdy dana treść stanowi deepfake. Treści publikowane w celu informowania opinii publicznej w sprawach leżących w interesie publicznym wymagają ujawnienia udziału sztucznej inteligencji. Komisja Europejska opublikowała pierwszy projekt kodeksu postępowania dotyczącego przejrzystości treści generowanych przez sztuczną inteligencję w grudniu 2025 r., a wersja ostateczna spodziewana jest do czerwca 2026 r.
Dla polskich przedsiębiorstw korzystających z narzędzi AI generujących lub modyfikujących nagrania głosowe, nagrania wideo lub syntetyczny dźwięk, sierpień 2026 r. stanowi termin na dostosowanie się do przepisów. UODO będzie nadzorować systemy sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka we współpracy z ramami zarządzania przewidzianymi w akcie o sztucznej inteligencji.
Obowiązki platform wynikające z aktu o usługach cyfrowych
Akt o usługach cyfrowych (rozporządzenie (UE) 2022/2065) zaczął mieć pełne zastosowanie od 17 lutego 2024 r. do wszystkich platform internetowych działających w UE, w tym w Polsce. Bardzo duże platformy internetowe (VLOP) oraz bardzo duże internetowe wyszukiwarki (VLOSE) muszą oceniać i ograniczać ryzyko systemowe, które wprost obejmuje rozpowszechnianie szkodliwych treści typu deepfake. Akt o usługach cyfrowych wymaga szybkiego usuwania nielegalnych treści, w tym materiałów intymnych publikowanych bez zgody oraz zmanipulowanych treści stanowiących nękanie lub zniesławienie. Za koordynację egzekwowania aktu o usługach cyfrowych w Polsce odpowiada polski Koordynator do spraw Usług Cyfrowych.
Wniosek UODO dotyczący deepfake'ów z września 2025 r.
18 września 2025 r. prezes UODO formalnie zwrócił się do Prezesa Rady Ministrów o wprowadzenie odrębnych przepisów chroniących obywateli przed szkodliwymi treściami typu deepfake. Wniosek wskazywał luki w obecnym prawie: ograniczoną odpowiedzialność twórców deepfake'ów, niewystarczające obowiązki platform w zakresie proaktywnego wykrywania takich treści oraz brak szybkich, sformalizowanych mechanizmów umożliwiających ofiarom uzyskanie usunięcia szkodliwych materiałów. UODO zaproponował wprowadzenie obowiązkowych systemów wykrywania i oznaczania treści przez platformy, procedur szybkiego usuwania treści, odpowiedzialności prawnej zarówno twórców, jak i osób rozpowszechniających takie materiały, a także programu edukacji publicznej dotyczącego zagrożeń związanych z deepfake'ami. Na początku 2026 r. wniosek ten pozostawał przedmiotem dalszych prac legislacyjnych.
Nagrywanie transgraniczne
Przepisy dotyczące nagrywania stają się bardziej złożone, gdy rozmowa lub nagranie obejmuje dwa kraje. Właściwe prawo zależy od tego, z którą jurysdykcją nagranie wykazuje najsilniejszy związek, a różne systemy prawne mogą prowadzić do odmiennych wniosków.
Polska zasada w przypadku rozmów transgranicznych
Na gruncie polskiego prawa karnego art. 267 ma zastosowanie do czynów popełnionych na terytorium Polski. Osoba fizycznie przebywająca w Polsce, która nagrywa rozmowę z osobą znajdującą się w innym kraju, podlega polskiemu prawu w zakresie swojej strony nagrania. Ponieważ w Polsce obowiązuje zasada uczestnika, polski uczestnik nagrywający swoją stronę rozmowy transgranicznej nie popełnia przestępstwa na gruncie polskiego prawa.
Sytuacja drugiej strony ma znaczenie, gdy znajduje się ona w jurysdykcji wymagającej zgody wszystkich stron rozmowy. Przykładowo, Niemcy wymagają zgody wszystkich uczestników na nagrywanie prywatnych rozmów telefonicznych na podstawie § 201 niemieckiego kodeksu karnego (Strafgesetzbuch). Osoba zamieszkała w Polsce, nagrywająca rozmowę z niemieckim kontrahentem, nie popełnia przestępstwa na gruncie polskiego prawa, jednak prawa przysługujące niemieckiemu rozmówcy na podstawie prawa niemieckiego wymagają odrębnej analizy, jeśli planowane jest wykorzystanie nagrania w celach prawnych w Niemczech.
RODO jako ramy transgraniczne
RODO ma zastosowanie zawsze, gdy administrator mający siedzibę w UE przetwarza dane osobowe, niezależnie od miejsca pobytu osób, których dane dotyczą. Znajduje ono zastosowanie również do administratorów spoza UE, którzy oferują towary lub usługi mieszkańcom UE albo monitorują ich zachowanie. Oznacza to, że firma mająca siedzibę poza Polską, nagrywająca rozmowy z polskimi klientami, musi spełniać wymogi RODO dotyczące podstawy prawnej, nawet jeśli nie posiada fizycznej obecności w Polsce.
W przypadku rozmów transgranicznych między państwami członkowskimi UE RODO zapewnia jednolite ramy prawne: te same zasady dotyczące podstawy prawnej, te same prawa osób, których dane dotyczą, te same ograniczenia okresu przechowywania oraz ten sam tryb egzekwowania przez UODO (lub równoważny organ nadzorczy), niezależnie od tego, czy rozmowa odbywa się między Polską a Niemcami, Francją czy Włochami. Wiodący organ nadzorczy dla transgranicznego przetwarzania danych przez przedsiębiorstwo międzynarodowe jest wyznaczany na podstawie głównej jednostki organizacyjnej tego przedsiębiorstwa w ramach mechanizmu "kompleksowej obsługi". UODO będzie organem wiodącym dla przedsiębiorstw, których unijna siedziba lub główny ośrodek decyzyjny znajduje się w Polsce.
Rozporządzenie w sprawie transgranicznego egzekwowania RODO
Rozporządzenie (UE) 2025/2518, przyjęte przez Radę w listopadzie 2025 r. i wchodzące w życie w grudniu 2025 r. (data rozpoczęcia stosowania: 2 kwietnia 2027 r.), wprowadza dodatkowe zasady proceduralne mające przyspieszyć transgraniczne egzekwowanie RODO. Usprawnia ono współpracę między wiodącym organem nadzorczym a zainteresowanymi organami nadzorczymi oraz wprowadza wiążące procedury rozstrzygania skarg transgranicznych. Dla mieszkańców Polski, których dane osobowe są przetwarzane za pośrednictwem nagrań przez przedsiębiorstwa międzynarodowe, rozporządzenie to zwiększa możliwość uzyskania skutecznej ochrony bez konieczności bezterminowego oczekiwania na rozstrzygnięcie przez zagraniczny organ nadzorczy.
Praktyczna zasada dla przedsiębiorstw
Przy nagrywaniu rozmów obejmujących jurysdykcje o bardziej rygorystycznych wymogach zgody niż w Polsce, najbezpieczniejszą praktyką jest zastosowanie najsurowszej zasady mającej zastosowanie do którejkolwiek ze stron rozmowy. Centrum telefoniczne działające w Polsce i obsługujące klientów niemieckich powinno traktować rozmowę jako podlegającą wymogowi zgody wszystkich stron, ponieważ niemieckie prawo ma zastosowanie do strony rozmowy przypadającej na niemieckiego rozmówcę, a ewentualne spory powstałe w Niemczech byłyby oceniane na podstawie prawa niemieckiego.
Kary w skrócie
| Naruszenie | Podstawa prawna | Maksymalna kara |
|---|---|---|
| Podsłuch przez osobę niebędącą uczestnikiem rozmowy | Art. 267 § 3 Kodeksu karnego | 2 lata pozbawienia wolności |
| Udostępnienie nielegalnie uzyskanego nagrania | Art. 267 § 4 Kodeksu karnego | 2 lata pozbawienia wolności |
| Podglądackie nagranie intymne (z użyciem przymusu) | Art. 191a § 1 Kodeksu karnego | 5 lat pozbawienia wolności |
| Rozpowszechnianie wizerunku intymnego bez zgody | Art. 191a § 1 Kodeksu karnego | 5 lat pozbawienia wolności |
| Oszustwo, wprowadzenie w błąd lub materiały intymne z użyciem deepfake | Ustawa karna z 2024 r. | 5 lat pozbawienia wolności |
| Zniesławienie poprzez publikację nagrania w internecie | Art. 212 § 2 Kodeksu karnego | 2 lata pozbawienia wolności |
| Nagrywanie dźwięku bez podstawy prawnej w RODO | Art. 6 ust. 1 RODO (egzekwowanie przez UODO) | 20 mln euro lub 4% globalnego obrotu |
| Nagrywanie dźwięku przez pracodawcę bez podstawy prawnej | Art. 22(2) Kodeksu pracy + RODO | Kara administracyjna UODO |
| Brak oznaczenia dźwięku lub wideo wygenerowanego przez AI | Art. 50 unijnego aktu o AI (od sierpnia 2026 r.) | System kar przewidziany w akcie o AI |
| Naruszenie dóbr osobistych poprzez nagranie | Art. 23-24 Kodeksu cywilnego | Odszkodowanie cywilne (ustalane przez sąd) |
| Publikacja rozpoznawalnego wizerunku bez zgody | Art. 81 ustawy o prawie autorskim | Odszkodowanie cywilne |
Najnowsze zmiany w przepisach
Od 2024 r. kilka istotnych zmian przekształciło krajobraz prawny dotyczący nagrywania rozmów w Polsce.
Prawo komunikacji elektronicznej (listopad 2024 r.): nowe polskie Prawo komunikacji elektronicznej zastąpiło z dniem 10 listopada 2024 r. Prawo telekomunikacyjne z 2004 r. Nowa ustawa rozszerzyła zakres regulacji na komunikatory, pocztę elektroniczną oraz narzędzia do wideokonferencji. Przedsiębiorstwa nagrywające rozmowy wideo lub przechowujące logi czatów podlegają obecnie tym samym wymogom retencji danych, które wcześniej dotyczyły wyłącznie tradycyjnych systemów telefonicznych.
Ustawa karna z 2024 r. dotycząca deepfake'ów: przepisy z 2024 r. dotyczące tworzenia, rozpowszechniania i posiadania deepfake'ów stanowią najistotniejszą aktualizację polskiego prawa karnego w obszarze nagrywania od kilku lat. Kary sięgające pięciu lat pozbawienia wolności wskazują, że nadużycie technologii deepfake jest traktowane jako poważne przestępstwo, porównywalne w swojej wadze do podglądackiego nagrania intymnego. Ustawa nakłada również na platformy obowiązek usuwania takich treści po otrzymaniu zgłoszenia.
UODO przeciwko Meta (2024-2025): środki tymczasowe zastosowane przez UODO wobec Meta ustanowiły zasadę, że uprawnienia awaryjne przewidziane w art. 66 ust. 1 RODO mogą być stosowane wobec platform, które nie zweryfikowały autentyczności danych osobowych wykorzystanych w reklamach generowanych przez sztuczną inteligencję, nawet jeśli ostateczna właściwość należy do innego unijnego organu ochrony danych. Wskazuje to, że mieszkańcy Polski przedstawieni w treściach typu deepfake dysponują krajową ścieżką ochrony prawnej, bez konieczności oczekiwania na rozstrzygnięcie irlandzkiego organu nadzorczego.
Artykuł 50 unijnego aktu o sztucznej inteligencji (sierpień 2026 r.): obowiązek oznaczania dźwięku, wideo i obrazów generowanych przez sztuczną inteligencję w formacie odczytywalnym maszynowo stanie się egzekwowalny we wszystkich państwach członkowskich UE, w tym w Polsce, od 2 sierpnia 2026 r. UODO będzie nadzorować przestrzeganie tych przepisów przez administratorów działających w Polsce.
Wniosek UODO dotyczący deepfake'ów (wrzesień 2025 r.): wystąpienie UODO do Prezesa Rady Ministrów o wprowadzenie odrębnej ustawy dotyczącej deepfake'ów wskazuje, że obecne ramy prawa karnego i ochrony danych osobowych są uznawane, nawet przez sam organ nadzorczy, za niekompletne. Odrębna ustawa krajowa może zostać uchwalona w 2026 r.
Rozporządzenie w sprawie transgranicznego egzekwowania RODO (grudzień 2025 r.): rozporządzenie (UE) 2025/2518 usprawnia współpracę organów ochrony danych w UE w sprawach transgranicznych, ze stosowaniem od kwietnia 2027 r. Mieszkańcy Polski nagrywający rozmowy transgraniczne z przedsiębiorstwami mającymi siedzibę w innych państwach członkowskich UE zyskują jaśniejszą ścieżkę dochodzenia swoich praw.
Frequently Asked Questions
Czy w Polsce można legalnie nagrywać rozmowę telefoniczną bez informowania o tym drugiej osoby?
Tak, pod warunkiem że jest się uczestnikiem rozmowy. W Polsce obowiązuje zasada zgody jednej strony (zasada uczestnika) wynikająca z art. 267 Kodeksu karnego. Osoba nagrywająca własną rozmowę nie popełnia przestępstwa, niezależnie od tego, czy druga strona wie o nagraniu. Jeśli jednak nagranie jest wykorzystywane w celach biznesowych lub zawodowych, a nie wyłącznie osobistych, zastosowanie znajduje RODO. Konieczne jest wówczas posiadanie ważnej podstawy prawnej na podstawie art. 6 ust. 1, a kwestia nagrywania musi zostać uwzględniona w dokumentacji dotyczącej ochrony prywatności.
Jakie kary grożą za nagranie rozmowy, w której nie jestem uczestnikiem, w Polsce?
Nagranie rozmowy, w której się nie uczestniczy, stanowi przestępstwo na podstawie art. 267 § 3 Kodeksu karnego. Maksymalne kary to grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do lat dwóch. Sąd Najwyższy potwierdził w wyroku z 30 grudnia 2020 r. (sygn. V KK 363/20), że zasada ta ma zastosowanie niezależnie od rodzaju użytego urządzenia. Udostępnienie nielegalnie uzyskanego nagrania innym osobom, na podstawie § 4, zagrożone jest tą samą maksymalną karą. Ściganie wymaga formalnego wniosku pokrzywdzonego.
Czy mój pracodawca może legalnie nagrywać dźwięk w polskim miejscu pracy?
Co do zasady nie. Kodeks pracy (art. 22(2)) zezwala pracodawcy na stosowanie monitoringu wizyjnego w celach takich jak bezpieczeństwo, ochrona mienia czy kontrola procesu produkcji, jednak nie upoważnia do rejestrowania dźwięku. UODO potwierdził w decyzji z 2022 r. dotyczącej Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, że nagrywanie dźwięku wymaga wyraźnej podstawy ustawowej. Pracodawcy, którzy rejestrują dźwięk pracowników bez ważnej podstawy prawnej, narażają się na kary RODO oraz potencjalną odpowiedzialność karną. Pracownicy natomiast mogą nagrywać swoje własne rozmowy z przełożonymi na podstawie zasady uczestnika.
Czy potajemnie nagrana rozmowa może zostać wykorzystana jako dowód w polskim sądzie?
Nagranie sporządzone przez uczestnika rozmowy jest co do zasady dopuszczalne jako dowód zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i w sprawach z zakresu prawa pracy. Sąd Najwyższy ustanowił wiodący test w wyroku z kwietnia 2016 r. (sygn. II CSK 478/15): nagranie może zostać dopuszczone, jeśli jego sporządzenie nie naruszało poważnie zasad współżycia społecznego, a jego dopuszczenie służy prawu do rzetelnego procesu. Nagrania uzyskane przez osobę niebędącą uczestnikiem rozmowy, w drodze nielegalnego podsłuchu, są narażone na wyłączenie z materiału dowodowego, ponieważ zostały zdobyte w wyniku czynu zabronionego. Sędziowie biorą pod uwagę sposób uzyskania nagrania, cel jego sporządzenia oraz to, czy osoba nagrywająca manipulowała rozmową lub prowokowała drugą stronę.
Czy RODO ma zastosowanie do prywatnych nagrań sporządzanych w Polsce?
RODO przewiduje wyjątek dotyczący działalności czysto osobistej lub domowej: nagrania sporządzane wyłącznie w celach osobistych lub domowych nie są objęte jego zakresem. Jeśli nagrywasz rozmowę ze znajomym wyłącznie na własny użytek i nigdy jej nie udostępniasz, RODO nie ma zastosowania. Jednak w momencie, gdy nagranie trafia do kontekstu zawodowego, biznesowego lub publicznego (zostaje udostępnione w mediach społecznościowych, wykorzystane w postępowaniu sądowym lub przechowywane w systemach firmowych), zaczynają obowiązywać wymogi RODO. Konieczna jest wówczas podstawa prawna na podstawie art. 6 ust. 1, przestrzeganie zasady minimalizacji danych oraz określenie okresu przechowywania. Polski organ ochrony danych, UODO, aktywnie egzekwuje te wymogi.
Czy w Polsce można legalnie nagrywać funkcjonariuszy policji?
Nagrywanie funkcjonariuszy policji wykonujących obowiązki służbowe w miejscu publicznym jest w Polsce co do zasady dopuszczalne. Żaden przepis nie zakazuje wprost obywatelom filmowania funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania przez nich czynności służbowych. Prawo do dokumentowania działań policji wynika z konstytucyjnej wolności wyrażania poglądów przewidzianej w art. 54 oraz z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącego art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Istnieją jednak ograniczenia: nie można utrudniać działań policji w celu ich nagrania, a nagrywanie interwencji policji dotyczącej osoby trzeciej, gdy sam nie jest się jej uczestnikiem, stanowi bardziej złożoną sytuację prawną niż nagrywanie funkcjonariusza zwracającego się bezpośrednio do nagrywającego.
Czy filmy typu deepfake lub nagrania generowane przez sztuczną inteligencję są nielegalne w Polsce?
Tworzenie, udostępnianie lub posiadanie deepfake'ów w celu oszustwa, wprowadzenia w błąd, manipulacji politycznej lub tworzenia treści intymnych bez zgody jest nielegalne na podstawie polskiej ustawy karnej z 2024 r., a kary sięgają do pięciu lat pozbawienia wolności. UODO wykorzystał również uprawnienia awaryjne przewidziane w RODO, aby wstrzymać przetwarzanie danych osobowych w reklamach typu deepfake (sprawa UODO przeciwko Meta, 2024-2025). Od 2 sierpnia 2026 r. art. 50 unijnego aktu o sztucznej inteligencji będzie wymagał oznaczania dźwięku i wideo generowanego przez sztuczną inteligencję jako treści sztucznie wytworzonej, w formacie odczytywalnym maszynowo. W zależności od sposobu utworzenia i wykorzystania deepfake'a zastosowanie mogą znaleźć również obowiązujące przepisy Kodeksu karnego dotyczące podglądactwa (art. 191a), zniesławienia (art. 212) oraz bezprawnego uzyskania informacji (art. 267).
Jakie zasady dotyczące zgody obowiązują przy nagrywaniu rozmowy transgranicznej między Polską a innym krajem?
Uczestnik znajdujący się w Polsce, nagrywający swoją rozmowę z osobą przebywającą za granicą, nie popełnia przestępstwa na gruncie polskiego prawa karnego, ponieważ zezwala na to zasada uczestnika. RODO ma jednak zastosowanie do nagrania, jeśli zawiera ono dane osobowe i jest wykorzystywane w celach zawodowych; administrator musi wskazać ważną podstawę prawną niezależnie od lokalizacji drugiej strony. Jeśli druga strona znajduje się w kraju o bardziej rygorystycznych wymogach dotyczących zgody (na przykład Niemcy wymagają zgody wszystkich stron na podstawie § 201 niemieckiego kodeksu karnego), najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla przedsiębiorstw jest zastosowanie surowszej zasady do każdej rozmowy transgranicznej oraz zapewnienie powiadomienia przed rozpoczęciem rozmowy o tym, że jest ona nagrywana.
Updates
Governing law re-checked for recent changes
Sources and References
- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (tekst jednolity Dz.U. 2024 poz. 17)(isap.sejm.gov.pl).gov
- Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (1997 r.), artykuły 47, 49 i 51(sejm.gov.pl).gov
- Decyzja UODO DKN.5131.51.2021, nagrywanie dźwięku bez podstawy prawnej, Stołeczny Ośrodek dla Osób Nietrzeźwych (23 czerwca 2022 r.)(uodo.gov.pl).gov
- Komunikat EROD: nagrywanie dźwięku wymaga podstawy prawnej, kara administracyjna nałożona na Stołeczny Ośrodek (2022 r.)(edpb.europa.eu).gov
- Rozporządzenie (UE) 2016/679, ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO)(eur-lex.europa.eu).gov
- Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, art. 22(2) (przepisy dotyczące monitoringu w miejscu pracy)(isap.sejm.gov.pl).gov
- Wytyczne EROD 3/19 dotyczące przetwarzania danych osobowych za pomocą urządzeń monitoringu wizyjnego(edpb.europa.eu).gov
- Baza danych ustawodawstwa karnego UNODC, Polska, Kodeks karny, art. 267(unodc.org).gov
- Rozporządzenie (UE) 2024/1689, unijny akt o sztucznej inteligencji (weszło w życie 1 sierpnia 2024 r.)(eur-lex.europa.eu).gov
- Rozporządzenie (UE) 2022/2065, akt o usługach cyfrowych(eur-lex.europa.eu).gov
- Rozporządzenie (UE) 2025/2518, procedury transgranicznego egzekwowania RODO (w mocy od grudnia 2025 r., stosowane od kwietnia 2027 r.)(consilium.europa.eu).gov
- Urząd UE ds. AI przy Komisji Europejskiej, kodeks postępowania dotyczący przejrzystości treści generowanych przez AI (pierwszy projekt, grudzień 2025 r.)(digital-strategy.ec.europa.eu).gov
- Artykuł 267 § 3, nielegalny podsłuch i naruszenie tajemnicy komunikowania się (analiza prawa cyfrowego)(cyberlaw-by-judyta.com)
- Nagrywanie rozmów telefonicznych pracowników call center a przepisy o ochronie danych, HR Law Poland(hrlaw.pl)
- Polski organ ochrony danych zakazuje Meta przetwarzania danych osobowych dwóch osób publicznych w związku z wyświetlaniem reklam typu deepfake(traple.pl)
- UODO: nagrywanie dźwięku powinno odbywać się wyłącznie na podstawie prawnej(uodo.gov.pl).gov
- Raport ICLG o przepisach dotyczących ochrony danych 2025-2026, Polska(iclg.com)